•  telefony  •  pogoda  •  zdjęcia  •  mapa  •  historia
Niedziela: 19 listopada 2017
 • wprowadzenie
  WIEŚ  
 • położenie
 • plan
 • historia
 • pałac
 • szkoła
  OKOLICA  
 • biogramy
 • ciekawe miejsca
 • cmentarze
 • archeologia
 • przyroda
 • turystyka
 • noclegi
  LUDZIE  
 • sołtysi
 • nauczyciele
 • proboszcze
 • żyli tutaj
  ZBIORY  
 • zdjęcia 
 • mapy
 • dokumenty
 • ciekawe historie
 • pamiątki
  FOLKLOR  
 • zwyczaje
 • stroje
  KONTAKT  
 • księga gości
 • kontakt z autorem
Oznaczenia:
     nowe
     aktualizacja

  wzor generated by VisualLightBox.com
Zbrojna potyczka ze Szwedami pod Grzybnem


W funkcjonujących od pokoleń rodzinnych przekazach ustnych jest informacja o tym, że w okolicy Grzybna miała miejsce potyczka ze Szwedami. Miało to być na górce, przy dawnej drodze do Żabinka.
Niestety, nie są znane żadne szczegóły tej historii.

Aby potwierdzić prawdziwość informacji, spróbowałem umiejscowić potyczkę precyzyjnie w miejscu i czasie.

Miejsce:
Dawno temu istniała bezpośrednia droga z Grzybna do Żabinka. Przebiegała ona za Grzybnem, kiedy za "pieśnikami", na wysokości "elmanówki" skręcała ona na północ w kierunku lasu, aby po przebyciu kanału mostkiem, dotrzeć wzdłuż lasu do wsi Żabinko.
Potyczka miała miejsce "na górce" przy tej drodze. Dziś nie ma śladu po jakimkolwiek wzniesienu - choćby niewielkim; prawdopodobnie został przez wieki rozorany w czasie prac polowych.
Stare mapy potwierdzają i przebieg drogi do Żabinka i istnienie niewielkiego wzgórka. Są one m.in. na mapach z 1910, 1914, 1934 oraz 1944 r. ⇒ przejrzyj mapy .

Czas:
Prawdopodobnym okresem, w którym mogła mieć miejsce były lata 1655-1660
(II wojna północna pomiędzy Szwecją a Rzeczpospolitą - potop szwedzki).

Inne udokumentowane historycznie miejsca potyczek ze Szwedami w Wielkopolsce,
potwierdzają datowanie potyczki k/Grzybna na okres trwania potopu szwedzkiego:

- w 1655 r. 4 października - zwycięstwo partyzanckiego oddziału Żegockiego pod Kościanem, zakończone zdobyciem miasta; po odejściu partyzantów Szwedzi wymordowali większość mieszkańców, miasto złupili i spalili; nigdy nie powróciło ono do dawnej świetności
- w 1656 r. Szwedzi zniszczyli miasto i zamek Stęszew
- w 1657 r. Stefan Czarniecki stoczył na polach Trzebawia k/Mosiny zwycięską potyczkę ze Szwedami.
- w 1660 r. w pobliżu wsi Górzno k/Krzywinia, miała miejsce potyczka oddziału wojsk szwedzkich z Polakami. Szwedzi zostali pobici, a ich dowódca zginął.


Prawdopodobieństwo datowania owej potyczki na czas "potopu szwedzkiego" potwierdza również tekst cytowany poniżej.

Pierwsza opór Szwedom stawiła Wielkopolska, która jako pierwsza znalazła się pod szwedzką okupacją.
Już w sierpniu 1655 roku doszło do wystąpień chłopów, które miały miejsce w okolicach Górki Miejskiej, Jutrosina i Krobi. We wrześniu gwałty i grabieże szwedzkie doprowadziły do samorzutnego powstania pierwszych oddziałów samoobrony, które później przekształcić się miały w wojska partyzanckie.

Brandt: Pochód Szwedów do Kiejdan
Coraz częściej dochodziło do sytuacji, w których szlachta nie pozwalała bezkarnie się ograbiać i z pomocą swych poddanych na własną rękę tępiła niewielkie oddziały szwedzkich grabieżców.
Najpierw wystąpili ci, którzy najmocniej odczuli skutki okupacji - a więc chłopi, mieszczanie i drobna szlachta.
Do oporu skłaniały nie tylko niezwykle ciężkie podatki od sprzedaży płodów rolnych, z których najbardziej uciążliwa była akcyza od sprzedaży zboża, bydła, masła, serów i innych towarów spożywczych.
Dodatkowym czynnikiem skłaniającym do oporu były samowolne rekwizycje dokonywane przez rozsyłane po całym kraju oddziały.
Coraz liczniejsze grabieże i gwałty nie pozwoliły mieszkańcom Polski na zachowanie dotychczasowej bierności. Łupiestwa dokonywane na kościołach i klasztorach połączone z rozmyślną profanacją, a do tego obrażanie uczuć religijnych mieszkańców Polski wywołały powszechną nienawiść do najeźdźców, która wkrótce miała doprowadzić do powszechnej walki nacechowanej wyjątkowym okrucieństwem z obu stron. (wg Wikipedii)

Można domniemywać, że owa potyczka była następstwem innej dużej bitwy.

Otóż niedaleko Grzybna, za Borkowicami, pod Bolesławcem polskie oddziały partyzanckie rozgromiły liczący 1500 ludzi oddział szwedzki, zmierzający do Kościana. (szczegóły niżej: Klęska Szwedów pod Bolesławcem k.Mosiny).

Rozbici Szwedzi w panice i nieładzie uciekali na powrót do Poznania. Nieznający terenu, ścigani przez polskich partyzantów, mogli uciekać przez Grzybno i Żabno. Prawdopodobne jest, że zostali dopadnięci właśnie w miejscu, o którym mówi się w przekazach.

W linii prostej odległość między miejscami: bitwy pod Bolesławcem i potyczki pod Grzybnem wynosi 8 km.
Dokładna data może wynikać z datowania bitwy pod Bolesławcem.


 
 
  Prawa autorskie zastrzeżone © Bogusław Kuik 2009-2015 Aktualizacja: 9 sierpnia 2015